Pedagogika

Rodzina z dziećmi w wieku szkolnym.

Pedagogika, Socjologia Dodaj swoją opinię

Rodzina jest najbardziej powszechnym środowiskiem życia człowieka. Zaspakaja potrzeby fizyczne i psychiczne swych członków, a szczególnie potrzebę miłości, bezpieczeństwa i przynależności. To w niej zdobywa się pierwsze i najsilniejsze doświadczenia, które rzutują na całe dalsze życie. Problematyka ta poruszana jest w wielu publikacjach, ale ze względu na niepokojące zjawisko negatywnego odbioru rodziny przez dzieci należy zadać pytanie o przyczynę takiego stanu. Coraz bardziej wzrasta liczba dzieci nie kochanych, pozbawionych ciepła i odtrąconych przez rodziców. Jednocześnie te same dzieci są coraz bardziej zadbane i dobrze ubrane. Odrzucenie więc występuje często w tzw. „dobrych domach”, wcale nie z marginesu społecznego.

Należałoby zatem przyjrzeć się dwóm kategoriom rodzin. Pierwsza z nich to rodziny funkcjonalne tzn. takie, które zaspakajają potrzeby emocjonalne swych członków, charakteryzują się silną więzią uczuciową i zdrowymi relacjami. Druga to rodziny dysfunkcjonalne tzn. takie, które na zewnątrz przedstawiają się harmonijnie, a wewnątrz ukrywają swoje problemy. Brak w tych rodzinach więzi, otwartości i porozumienia. Nie należy mylić rodziny dysfunkcjonalne z rodzinami patologicznymi, charakteryzują się różnym środowiskiem społecznym. Wyższy poziom intelektualny, materialny czy też wyższa pozycja rodziców nie zabezpieczają rodziny przed rozpadem, mogą tylko rzutować na sposób wyjścia z trudnych sytuacji.

Rodzina jest miejscem, w którym wchodzi się w podstawowe związki z innymi ludźmi. Rozpoczyna się naukę o sobie samym na podstawie odbicia w oczach rodziców, uczy się bliskości emocjonalnej, tego, jakie uczucia są akceptowane i aprobowane w rodzinie, a jakie są zakazane.

Bazą do tego jest małżeństwo. Jakość stworzonej przez małżonków rodziny zależy od tego, jakimi są osobami. Każdy z nich wchodzi w nową rolę społeczną męża i żony, każdy wnosi inne przyzwyczajenia i wyobrażenia wyniesione z własnego domu rodzinnego. W zdrowej relacji każdy jest pełnowartościową osobą, pomaga rozwijać się drugiej osobie. Jeżeli natomiast spotyka się dwoje ludzi, którzy są niedojrzali społecznie i psychicznie, są nieprzygotowani do życia rodzinnego, tworzy się iluzja małżeństwa. W chorych rodzinach ludzie nie mają do siebie zaufania. Kierują się zasadą: „ Nie ufaj nikomu, to nigdy nie będziesz rozczarowany.

Można wyróżnić następujące cechy „chorej” rodziny:

- zły dobór małżonków, brak silnej więzi uczuciowej, brak wspólnych celów i dążeń,

- niedojrzałość społeczna i psychiczna rodziców, nieuświadamianie sobie podjętych zobowiązań i obowiązków, nieprzygotowanie do ich wypełniania,

- nieumiejętność organizowania życia rodzinnego z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb domowników oraz rodziny jako całości,

- uzależnienie jednego lub obojga rodziców,

- zaprzeczanie istnienia problemów i brak ich rozwiązywania.

Często zdarzają się kryzysy rodziny, które polegają na odgrywaniu ról, odcinaniu swojego prawdziwego „ja”, uzależnieniu od różnych rzeczy, nie tylko alkoholu, narkotyków, ale także od jedzenia, pracy, emocji. Uzależnienie członków rodziny jest najbardziej powszechną chorobą. Choć rodzice wyglądają dobrze, dzieci często odreagowują tworząc mechanizmy obronne takie jak tłumienie uczuć, zaprzeczanie tego co się zdarza, przemieszanie wściekłości na rzeczy lub innych ludzi, odłączanie własnych wartości aż do odrętwienia. Wraz z rozwojem dziecka rośnie odczuwany przez nie ból, poczucie znieważenia i poniżenia, czuje to nawet wtedy kiedy jest dorosłym człowiekiem. Tacy ludzie cierpią na zachwianie poczucia własnej wartości, jest im trudno zbudować obraz samego siebie.

PRAWIDŁOWOŚCI ROZWOJOWE WIEKU SZKOLNEGO.

W młodszym wieku szkolnym wyróżnia się dwie fazy rozwoju: okres 7-8 lat oraz 9-11 lat.

Właściwości rozwojowe pierwszej fazy (7-8 lat), to wzrost intensywności przeżyć społecznych dziecka; wzrost autorytetu nauczyciela, przewyższający nawet autorytet rodziców; wzrost rozwoju podstawowych funkcji intelektualnych: analizy i syntezy wzrokowej oraz słuchowej, co stanowi niezbędny warunek opanowania umiejętności czytania, pisania i liczenia.

Właściwości rozwojowe drugiej fazy (9-11 lat), to wzbogacenie się mowy i zasobu słownictwa oraz wzrost sprawności posługiwania się językiem ojczystym; opanowanie umiejętności czytania i pisania; wzrost aktywności i samodzielności myślenia; opanowanie operacji logicznych nie tylko na rzeczywistym, lecz także na wyobrażanym materiale; dziecko przestaje uznawać w sposób bezwarunkowy autorytet dorosłych, zwłaszcza rodziców, zdanie rówieśników w różnych sprawach zaczyna przeważać nad zdaniem dorosłych; tworzą się bardziej ścisłe grupy rówieśnicze, których normy i cele są silnie przez dzieci uzewnętrzniane.

  • ROZWÓJ FIZYCZNY.

Wśród dzieci w młodszym wieku szkolnym występuje duże zróżnicowanie pod względem rozwoju i sprawności fizycznej. Dzieci w tym samym wieku różnią się wzrostem , ciężarem ciała, sprawnością i dojrzałością biologiczną.

Prawidłowości fizycznego rozwoju dzieci w wieku szkolnym:

1. Rozwijają się bardziej mięśnie duże niż małe,

2. Utrzymuje się znaczna pobudliwość nerwowa, co sprawia, że dzieci wykonują wiele ruchów zbytecznych i szybkich,

3. Twardnieją kości przegubów rąk , przez co wyraźnie zwiększa się zdolność dziecka do wykonywania różnych prac wymagających dokładności,

4. Sprawność funkcjonowania zmysłów, zwłaszcza wzroku, jest już taka jak u człowieka dorosłego.

W młodszym wieku szkolnym wyraźnie uwidacznia się większa sprawność fizyczna chłopców niż dziewcząt.

  • AKTYWNOŚĆ DZIECKA

W młodszym wieku szkolnym główną sferą aktywności i podstawowym obowiązkiem dziecka staje się nauka szkolna, zabawa zaś schodzi jakby na drugi plan. Siedmiolatek, wstąpiwszy do szkoły powinien chodzić do niej na ogół z chęcią, bez obaw, zwłaszcza gdy jego rozwój intelektualny, nie odbiega od normy.

Drugą ważną formę aktywności stanowi zabawa, która wciąż jest potrzebna do jego prawidłowego rozwoju. Charakterystyczną cechą zabaw w wieku szkolnym jest oparcie ich na pewnych prawidłach i przepisach, które regulują działania bawiących się grup dziecięcych. Inną znamienną właściwością zabaw w tym wieku jest ich zespołowość i rywalizacyjny ich charakter. Organizacja działania w zabawie i rywalizacja zespołowa zgodna z zasadami gry wymagają od dziecka pewnego poziomu rozwoju poziomu społecznego, poczucia odpowiedzialności wobec kolegów, umiejętności kontroli i hamowania swoich reakcji, umiejętność podporządkowania własnych zachowań wymaganiom zespołu oraz rozumienia prawideł zabawy. Wszystkie te cechy są wskaźnikami psychofizycznego rozwoju dziecka.

Inną sferę aktywności dziecięcej stanowi twórczość plastyczna. Rysunki dzieci szkolnych przestają być ekspresywne i nowatorskie, a stają się coraz lepszym, lecz stereotypowym odbiciem rzeczywistości. Opierają się w większym stopniu na pamięci niż wyobraźni. Dzieci bardziej myślą o tym co rysują niż przeżywają emocjonalnie sam proces rysowania.

  • ROZWÓJ UMYSŁOWY.

Na rozwój umysłowy dziecka szczególny wpływ wywiera doskonalenie się procesów spostrzegania, uwagi, pamięci, mowy oraz myślenia. W wieku szkolnym rozwija się nie tylko spostrzeganie, ale także spostrzegawczość dziecka, polegająca na dążeniu do zauważenia i wyodrębnienia szczegółów, które dotąd uchodziły uwagi. Dziecku coraz częściej zaczyna wystarczać słowny opis tego, co ma być celem jego spostrzeżeń i obserwacji. Stopniowo przestają być mu potrzebne ilustracje i popieranie każdego wyjaśnienia słownego pokazywaniem konkretu.

Z doskonaleniem się procesu spostrzegania ściśle związany jest rozwój uwagi. Rozwój uwagi, który dokonuje się głównie pod wpływem procesu nauczania szkolnego, polega na formowaniu się zasadniczych jej cech: zdolności do koncentracji, trwałości i przerzutności. Na rozwój uwagi dowolnej duży wpływ wywiera własna aktywność dziecka.

Pamięć stanowi jeden z ważniejszych czynników umożliwiających intelektualny rozwój dziecka. W wieku szkolnym dokonuje się doniosły przełom w rozwoju pamięci. Pamięć mechaniczna zaczyna przekształcać się w pamięć logiczną. Dziecko coraz częściej uczy się logicznie np. tekstu.

Jednym z ważniejszych aspektów rozwoju umysłowego dziecka jest proces rozwoju mowy. Mowa dziecka w okresie szkolnym dostępna jest naszej obserwacji w dwu postaciach: w formie mowy ustnej oraz w formie mowy pisanej. Ważnym wskaźnikiem rozwoju mowy jest zwiększanie się zasobu słownika dzieci, co wiąże się z rozwojem myślenia i zależy m.in. od ogólnej umysłowej sprawności i inteligencji dziecka.

W wieku szkolnym dokonuje się także ważny skok w procesie myślenia. Otóż między 7 a 11 rokiem życia myślenie konkretno - wyobrażeniowe przekształca się w słowno - logiczne. Myślenie dziecka w początkowych latach nauki ukierunkowane jest głównie na zdobywanie wiedzy szkolnej. Stopniowo rozwija się proces opanowywania przez dziecko pojęć naukowych. Zasób pojęć i wyobrażeń dziecka nie tylko wciąż się powiększa, ale też stale się przekształca. W omawianym okresie dziecko powinno zacząć systematyzować pojęcia, znajdując dla każdego z nich określone pojęcia, znajdując dla każdego z nich określone miejsce w systemie posiadanych już przez siebie pojęć, ze względu na określony sposób powiązania danego pojęcia z innymi.

  • ROZWÓJ UCZUCIOWY.

W wieku szkolnym wzbogaca się, rozszerza i pogłębia całe życie psychiczne dziecka. Bardzo wyraźnie uwidacznia się to w jego sferze uczuciowej. Po pierwsze, rozszerza się krąg zdarzeń i spraw wywołujących przeżycia emocjonalne dziecka, a po drugie, zmienia się i różnicuje charakter doznań emocjonalnych. Zmienia się burzliwy dotychczas sposób wyrażania uczuć, jak radość, wzruszenie, strach, złość itp. Choć epizodycznie one jeszcze wybuchają, to jednak dziecko szkolne już nie demonstruje swych uczuć w sposób pełny i nieskrępowany. Coraz trwalsze staja się przejawy i formy wyrażania przez dziecko emocji, wywoływanych już nie przez przypadkowe sytuacje i okoliczności. Staje się ono zdolne do przeżywania dłużej trwających uczuć , które powstają pod wpływem zdarzeń mających dla dziecka bardziej istotne znaczenie.

  • ROZWÓJ SPOŁECZNO - MORALNY

W wieku szkolnym zaczyna intensywnie rozwijać się świadomość społeczna dziecka. Kierunek tego rozwoju przebiega od wczesnodziecięcego egocentryzmu do nabywania społecznych pojęć i form obcowania z rówieśnikami, dostosowanego do grup, których dziecko jest członkiem. Ma ukształtowane przekonania i poglądy społeczno - moralne na sprawy bliskiego mu środowiska społecznego, np. konieczność pracy dla wspólnego dobra itp. Doznaje wewnętrznej satysfakcji z faktu działania na rzecz grupy i przestrzegania uznanych przez nią zasad współżycia, a także przeżywa przykrość i oburzenie wobec łamania tych norm lub narażania na szwank dobrego imienia zespołu. Dziecko umie już dostrzegać zjawiska społecznego w grupach sobie bliskich, rozwiązuje konflikty we własnej grupie, pełni role rodzinne i szkolne , potrafi przewidywać następstwa swoich czynów.

Równolegle z rozwojem społecznym przebiega moralny rozwój dziecka. W omawianym przedziale wieku zmiany w tym zakresie dotyczą przede wszystkim sądów i ocen moralnych, postępowania moralnego oraz reakcji dziecka na własne zachowania moralne dziecka.

STADIA ROZWOJU MORALNEGO WEDŁUG KOHLBERGA

Poziom I - Przedkonwencjonalny

Wiek przedszkolny i młodszy wiek szkolny

Stadium 1: Kary i posłuszeństwa

Reguły są przestrzegane w celu uniknięcia kary. Skutki i czynności określają, czy jest ona dobra czy zła.

Interesy i punkt widzenia innych nie są brane pod uwagę - dziecko jest egocentryczne.

Stadium 2: Relatywizmu instrumentalnego

Działanie „dobre” to takie działanie, które ma na celu dobro własne, a nie innych. Potrzeby innych są uwzględniane, o ile rezultat działania jest korzystny z punktu widzenia własnego dobra.

Poziom II - Konwencjonalny

Orientacyjny wiek - 13-16 lat

Stadium 3: „Dobrego chłopca/dziewczyny”

Czynność jest oceniana jako dobra lub zła ze względu na intencje jednostki. Cenione są społecznie akceptowane standardy zachowania; ważne jest aby „być dobrym”.

Stadium 4: Prawa i porządku

Pojawia się głęboki szacunek dla autorytetów i przekonanie, że reguły społeczne muszą być przestrzegane. Zwraca się uwagę nie tylko na motywy działania jednostki, ale również na punkt widzenia systemu społecznego.

Poziom III - Postkonwencjonalny albo zasad moralnych

Orientacyjny wiek - 16-20 lat

Stadium 5: Umowy społecznej i legalizmu

To, co jest słuszne, zależy od opinii większości w danej grupie społecznej. „Jak najwięcej dobra dla jak największej liczby ludzi” to generalna zasada. Świadomość, że czasami moralny i prawny punkt widzenia mogą pozostawać w konflikcie.

Stadium 6: Uniwersalnych zasad sumienia.

Regulatorem zachowania są wybrane przez jednostkę zasady etyczne: równość praw każdej jednostki oraz szacunek dla jej godności mają najwyższe znaczenie. Gdy obowiązujące prawo wchodzi w konflikt z tymi zasadami, człowiek postępuje zgodnie z tymi drugimi.

· RÓŻNICE W WYCHOWANIU DZIEWCZYNKI I CHŁOPCA

Czym się różnią

Rodzice i dziecko Opinia psychologa

Do 2 lat

Początek życia jest trudniejszy dla chłopców. Częściej niż dziewczynki przychodzą na świat obciążeni różnego typu wadami. Są mniej odporni, słabsi, rozwijają się wolniej niż dziewczynki. Dużo częściej występują u nich zaburzenia mowy i choroby psychosomatyczne.

Już w pierwszych miesiącach życia dziecka rodzice z zapałem zachęcają chłopców do aktywnego poznawania świata. Szczególnie ojcowie lubią wymyślać dla swoich synów szalone zabawy: podrzucają ich do góry, urządzają wyścigi na czworakach. Zabawy z dziewczynkami wyglądają w tym czasie zupełnie inaczej: rodzice więcej im opowiadają o otaczającym świecie, częściej do nich przemawiają. Dziewczynkom ofiarowuje się też zazwyczaj więcej czułości i pieszczot niż małym chłopcom. Właśnie w tym okresie kształtują się podstawowe cechy osobowości dziewczynek i chłopców. Chłopcy, motywowani do zdobywania świata, stają się bardziej odważni i pewni siebie. dziewczynki, z którymi częściej rozmawiamy, więcej rozumieją, potrafią lepiej wyrażać swoje życzenia, łatwiej nawiązują kontakt słowny. Dzieci szybko wyciągają wnioski ze sposobu, w jaki je wychowujemy - już u dwulatków można zaobserwować, że chłopcy dużo rzadziej przytulają się do mamy niż dziewczynki.

Do 5 lat

Chłopcy są ruchliwi (nadpobudliwych chłopców jest 8 razy więcej niż dziewczynek), szukają zaczepki, potrafią przeforsować swoje zdanie siłą. W trudnych sytuacjach zamykają się w sobie. Dziewczynki, gdy maja problemy, szukają pomocy u rodziców lub przedszkolanki.

Mały chłopiec bardzo często słyszy od rodziców, a szczególnie od ojca: „Mężczyzna nigdy nie powinien płakać, mężczyzna musi zawsze być dzielny”. Dorośli często więc motywują chłopca do nowych, odważnych działań. Od dziewczynek nie wymaga się, żeby ciągle udowadniały swoją siłę i niezależność. One prawie zawsze znajdują wsparcie, pomoc i pocieszenie u swojej mamy, dlatego tak chętnie w wieku 3-5 lat trzymają się jej spódnicy. Rodzice wpajają swojemu synowi: „ Ty możesz zmienić świat”. To wzmacnia dziecko i dodaje mu odwagi. Ale małemu chłopcu wcale nie jest łatwo oderwać się od matki i szukać męskich wzorów. Bo gdzie ma je znaleźć? Ojcowie na ogół większość dnia spędzają w pracy, dziećmi w przedszkolu zajmują się kobiety. W tym wieku więc łatwiej jest dziewczynkom . Ale potem… dziewczynki, które są przyzwyczajone do pomocy matki, trudniej radzą sobie z życiem.

Od 6 do 9 lat

W szkole łatwiej jest dziewczynkom. Potrafią się skoncentrować, łatwiej uczą się życia społecznego w klasie. Chłopcy często nie radzą sobie z wymogami szkoły i reagują agresją. W czasie wolnym szaleją w grupie na rowerach, dziewczynki bawią się z najlepszą przyjaciółką.

Rodzice chłopców martwią się głównie wtedy, kiedy ich dzieci przynoszą złe stopnie. Rzadko niepokoją się, kiedy ich synowie stają się klasowymi rozrabiakami lub gdy po południu znikają na wiele godzin na podwórku. Dziewczynki często otaczane są nadopiekuńczą troską. Nie wolno im wychodzić bez dorosłych na rower, często w ogóle nie są same zostawiane na podwórku. Utrwalają się wzory zachowań kształtowane przez wychowanie: ruchliwy, otwarty na świat chłopiec i cicha, spokojna dziewczynka. Ale zachowanie chłopców często jest tylko pozą. W głębi duszy czują się samotni i maja problemy w nawiązywaniu kontaktów. Tu już wyraźnie widać różnice między kobietą i mężczyzną (które w przyszłości prowadzą do konfliktów w małżeństwie): mężczyźni nie potrafią rozmawiać o swoich uczuciach, kobiety tego potrzebują.

Od 10 do 13lat

Teraz utrwalają się wcześniejsze różnice. Chłopców interesuje sport i komputer. Dziewczynki chodzą wszędzie z najlepsza przyjaciółką, obserwują ludzi, przepadają za modnymi ciuchami. Dojrzewają wcześniej niż chłopcy, dość często się zdarza , że nie akceptują swojego coraz bardziej kobiecego ciała.

Mimo, że chłopcy w tym wieku są zdecydowanie mniej dojrzali niż dziewczynki, rodzice pozostawiają im dużo więcej swobody, pozwalają decydować o sobie. Córkę traktuje się inaczej. W dalszym ciągu roztacza się nad nią „ochronny parasol”. Jest to jedna z przyczyn tego, że dziewczynki zazwyczaj mają niskie poczucie swojej wartości. W tym okresie rodzice, zarówno dziewczynek, jak i chłopców, muszą zwracać szczególną uwagę na to, by nie stracić kontaktu ze swoim dzieckiem. Potem może być za późno na naprawianie błędów. Dziewczynki w tym wieku sprawiają rodzicom mniej kłopotów: lepiej się uczą, lepiej się zachowują, są na ogół miłe w kontaktach z bliskimi. Nie znaczy to jednak, że same jednak nie maja żadnych problemów. Jednak inaczej reagują na nie niż chłopcy. Ci potrafią się wyładować poprzez agresję: bójki, ostre słowa, wandalizm. Dziewczynki zazwyczaj nie okazują innym swoich negatywnych emocji. Chowają je w sobie.
  • KRYZYSY ROZWOJOWE I SYTUACYJNE.

Jednym z zagrożeń jest telewizyjne maniactwo. Oglądanie telewizji może być namiastką więzi międzyludzkich dla człowieka samotnego, ale dla życia rodzinnego jest wprost zabójcze. Tymczasem w większości polskich domów oglądamy programy przy wspólnym obiedzie, w trakcie rodzinnej rozmowy, a nawet gdy przyjmujemy gości. Członkowie rodziny są w domu obecni fizyczne, ale tak naprawdę nie ma miedzy nimi kontaktu. Szczególnie szkodliwe są seriale, gdyż przyzwyczajamy się do bohaterów , których zaczynamy traktować jak kogoś bliskiego. Najgorzej, gdy cały dzień jest podporządkowany telewizji. W rezultacie nie umiemy znaleźć czasu na zwykłą codzienną rozmowę o dniu, który minął, na żarty z domownikami, a - co gorsza- na zorganizowanie sobie i rodzinie wolnego czasu w inny sposób. Nasze pociechy przyzwyczają się do tego, że popołudnie z rodzicami to kolejny seans telewizyjny. Wiele treści przekazywanych w telewizji jest przepełnionych agresją i pokazuje nierzeczywisty obraz świata. Badania dowiodły, że u osób oglądających brutalne sceny i przemoc kształtuje się postawa człowieka „stojącego obok”, pozbawionego wrażliwości na ludzkie cierpienie. Nie potwierdził się pogląd, że oglądanie scen brutalnych rozładowuje napięcie. Wręcz przeciwnie - pojawia się niebezpieczeństwo naśladowania negatywnych zachowań prezentowanych przez sensacyjne, pełne przemocy filmy. We współczesnym świecie wiele się mówi o wolności jednostki , a nawet nie zauważamy , jak bardzo jesteśmy zniewoleni przez telewizję. Czy tego chcemy dla naszych dzieci? Szczególnie niebezpieczna jest telemania u dzieci do 10 roku życia. Na ogół nie potrafią one odróżniać fikcji od rzeczywistości.

Należy:

  • Pozwalać dziecku oglądać programy przeznaczone tylko dla jego grupy wiekowej.
  • Oglądać telewizję razem z dzieckiem i komentować przekazywane treści.
  • Tłumaczyć dziecku, że świat przedstawiony w telewizji nie zawsze jest prawdziwy.

Nie należy traktować telewizji jako zastępczego wychowawcy. Spacer i rozmowa z dzieckiem są cenniejsze niż najlepiej dobrany program.

Można również wolny czas poświęcić na czytanie bajek. Żaden film ani gra komputerowa nie zastąpi chwil spędzonych z rodzicami nad książką. Dzieci mogą nauczyć się z bajek , że z każdej trudnej sytuacji jest jakieś wyjście, że zawsze dadzą sobie radę ( np. Jaś i Małgosia). W każdej bajce znajduje się ważne przesłanie wychowawcze. Baśnie są dowodem, że to, przed czym przestrzega je mama, tata czy babcia, jest rzeczywiście prawdą.

Również można wolny czas spędzić na uprawianiu sportu wspólnie z dziećmi. Uprawianie sportu przyspiesza rozwój fizyczny i psychiczny oraz kształtuje cenne umiejętności ułatwiające naukę: wytrzymałość, zdolność koncentracji, uwagi, samodyscyplinę.

Kolejnym problemem pojawiającym się w rodzinie są niesnaski, otwarte kłótnie , wreszcie burzliwe konflikty małżeńskie w których dziecko staje się uczestnikiem dramatu w wielu odsłonach. Dziecko często w takich sytuacjach czuje się rozdarte miedzy miłością do matki i miłością do ojca. Zaczyna żyć „dorosłym” życiem. Rodzinne sprzeczki lubią wieczory. Podniesione głosy, czasem krzyk, nierzadko płacz, docierają do zasypiającego dziecka. Jest przerażone, nie wie co się dzieje. Woła rodziców, awantura milknie, w drzwiach staje jedno z nich i uspokaja dziecko. Na następne nieporozumienie nie trzeba długo czekać. Dziecko zaczyna obawiać się, że w jego domu dzieje się coś złego. Zaczyna podejrzewać, że rodzice przestali się kochać i właśnie przez nie się kłócą. Obwinia się za to! Często postępujemy bardzo bezmyślnie, tłumacząc sobie, że dziecko i tak nic nie rozumie. Jeżeli występują takie sytuacje powinniśmy robić to bez udziału dziecka.

Równie ważnym problemem jest kiedy matka i ojciec różnią się podejściem do wychowywania dziecka. Taki brak jedności jest czymś naturalnym, ale zazwyczaj nie służy dzieciom. Chętnie wykorzystują one spory miedzy rodzicami dla zaspakajania własnych kaprysów. W takiej sytuacji należy nigdy nie robić mężowi/ żonie wymówek przy dziecku. Nie pozwalać dziecku na rzeczy zabronione przez małżonka. Nie wylewać swoich żalów na małżonka przed dzieckiem. Najlepszym rozwiązaniem myślę, że jest umówić się z małżonkiem, że w sprawach mało istotnych raz decyduje on , raz ja.

Najokrutniejszym zjawiskiem we współczesnym świecie jest przemoc w stosunku do dzieci. Bez względu na wiek dziecka jest to bolesne i niewybaczalne. Nieraz dzieci popełniają samobójstwa czy poznają świat używek. Wystarczy dziecko zaniedbać emocjonalnie, przestać poświęcać mu czas i uwagę, odpychać je. Najmniej odporne i najwrażliwsze załamują się najszybciej. Dzieciaki cierpią na zespół dziecka maltretowanego. Według Pana Jacka Raińczuka, pedagoga rodzinnego, jest to choroba. Zagrożenie pojawia się w momencie, gdy stres przekracza możliwości jego zwalczenia. Często przemoc fizyczna dokonuje się pod płaszczykiem zdrowej dyscypliny. Przemoc fizyczna może być rozumiana bardzo szeroko: są to klapsy bicie, kopanie, poparzenie dziecka gorącym płynem. Tymczasem każda przemoc niszczy poczucie wartości i bezpieczeństwa dziecka. Nie zawsze dziecko trzeba bić, czasem wystarczy jego życie obwarować szeregiem nakazów i zakazów, aby żyło jak w piekle.

Badania wykazały, że ponad 80% polskich rodziców daje dzieciom klapsy, około 70% bije je dłonią, 40% w biciu pomaga sobie kablem, pasem itp. Statystyki są przerażające. Część opiekunów zostawia dzieci same, bez opieki, przez wiele godzin dziennie, brudne i głodne. Smutne, że sprawcami przemocy są osoby dziecku najbliższe. Toczy się to jak błędne koło - rodzic był bity w dzieciństwie, więc sam w dorosłym życiu powiela znane mu wzorce: bije swoje dziecko. Stosowany jest system kar i nagród, oczywiście z przewagą kar.

W wielu rodzinach ludzie ze sobą nie rozmawiają, posługują się tylko zdawkowymi uwagami. Rozpowszechniły się monologi, czyli wysyłane bez czekania na jakąkolwiek odpowiedź komunikaty.

Przemoc fizyczna trwale rani dziecko, wypacza jego rozwój. Dzieci różnie reagują na kary fizyczne: agresją lub apatią.

Jedynym rozwiązaniem jest pomóc rodzicom, zacząć leczyć przyczynę, a następnie skutek. Każda terapia musi być prowadzona indywidualnie, bez rutyny i szablonu. Dobiera się ją do konkretnego dziecka. Bardzo ważną rolę odgrywa tutaj psycholog, pedagog itp.

Reasumując, aby Nasza Rodzina była szczęśliwa i rozwój Naszego Dziecka przebiegał odpowiednio należy pamiętać o potrzebach takich jak:

  • Witamina A” czyli akceptacja - dzieci chcą czuć, że są coś warte i kochane bez żadnych warunków. Pragną wiedzieć, że rodzice cenią je i akceptują nawet wtedy, gdy nie podoba się im ich zachowanie. Dzieci nie czują się akceptowane, kiedy rodzice nieustannie je krytykują, upokarzają lub ośmieszają publicznie.
  • „Witamina B” czyli bezpieczeństwo - każde dziecko pragnie mieć rodziców, na których może polegać. Chce mieć pewność, że tata i mama chronią je przed światem. Nie należy tego mylić z nadopiekuńczością. Tym, co najsilniej może zachwiać dziecięcym poczuciem bezpieczeństwa, jest rozłąka z bliską osobą. Warto o tym pamiętać, rozważając np. decyzję o rozwodzie.
  • „Witamina C” czyli czas - możemy tysiąc razy powtarzać dziecku, że je kochamy, ale jeśli nigdy nie ma nas przy nim, gdy nas potrzebuje, nie uwierzy naszym zapewnieniom. Czasami warto z czegoś zrezygnować aby być bliżej dziecka.
  • ‘Witamina D” - czyli dotyk - Huśtanie, głaskanie, całowanie, przytulanie… wszystkie te gesty oznaczają jedno: jesteś kochany, czujesz się potrzebny itp.
  • „Witamina S” - czyli stanowczość - miłość do dziecka nie wyklucza stanowczości w postępowaniu. Dziecko, którego rodzice trzymają się jasnych zasad i potrafią je egzekwować, czuje się kochane i bezpieczne. Natomiast dziecku, któremu rodzice ustępują na każdym kroku, tolerują jego wybryki, trudno jest później przystosować się do rzeczywistości.

Co sądzisz o tej pracy?

Musisz być zalogowany aby dodać własny komentarz.

(C) 2007 Copyrights by Pedagogika.org. Powered by WP engine & Theme by N.Design Studio
Wpisy RSS Komentarze RSS Zaloguj się